Proces produkcyjny można prowadzić na wiele sposobów. Można podzielić pracę między wielu operatorów, z których każdy odpowiada za jeden etap. Można zorganizować przepływ liniowy. Można też sięgnąć po rozwiązania, które wywodzą się z systemu produkcyjnego Toyoty, jak chaku-chaku. Tym razem bierzemy tę metodę pod lupę, szczególnie pod kątem tego, czego wymaga od przestrzeni i organizacji stanowiska.





